kwietnia 16, 2026

Recenzja - Paleta cieni - kolor 302 IUNO COSMETICS 💕

 

Dzień dobry!image
W ostatnim boxie od Pure Beauty o nazwie Pastel Blossom pojawiła się rzecz, wręcz idealna do testowania. Z początku myślałam, że nie jest to kosmetyk dla mnie. Jednak po chwili namysłu stwierdziłam, że nie to, że nie jest dla mnie tylko po prostu nie jest w kolorze, jaki używam na co dzień. Postanowiłam wypróbować coś nowego i przetestować jak trzeba. Zapraszam na recenzję palety cieni od:

kwietnia 13, 2026

Recenzja - Dezodorant mineralny ałunowy sensualny Roll-on ARGANOVE 💙

 
Dzień dobry!image
Dobry dezodorant to podstawa codziennej pielęgnacji. Od niego zależy nasz komfort i samopoczucie. Obecnie mamy ogromne możliwości wyboru najlepszego dla nas wariantu. Kulka czy spray? Zapach czy bezzapachowy? Z naturalnymi składnikami? Nie brudzący? Wiele cech można znaleźć w jednym produkcie. Dziś mam dla was recenzję kosmetyku od:
Serdecznie zapraszam na wpis!

kwietnia 07, 2026

Pure Beauty Box - Wiosenny blask, loading... 💙

 
Dzień dobry!image
By bić wiosennym blaskiem wcale nie trzeba czekać na odpowiedzi dzień w kalendarzu. Z Pure Beauty pierwszy dzień wiosny może trwać cały rok 🌷 jednak początek kwietnia to idealny moment, by zacząć pisać swoją wiosenną historię pełną prawdziwego glow i gładkiej skóry. Nic bowiem nie działa lepiej jak odpowiednie kosmetyki i regularna pielęgnacja. Dziś pokażę wam zestaw do zadań specjalnych, który wspaniale przygotuje na pierwsze ciepłe, wiosenne dni. Skupia się na maksymalnym nawilżeniu, diamentowym blasku i cudownie zregenerowanej skórze. Dzięki temu możemy bić wiosennym blaskiem zanim na dobre zawita u nas piękna pogoda. Niech ten rytuał pielęgnacyjny będzie chwilą wytchnienia i przygotowania na najpiękniejsze miesiące w roku. 

kwietnia 02, 2026

Pure Beauty Box - Pastel Blossom 🌷

 
Dzień dobry!image
Marzec znów zaczęliśmy chorobą. Na szczęście lekką, więc można powiedzieć, że gorączką i katarem ostatecznie pożegnaliśmy zimę. Pogoda z dnia na dzień stawała się coraz piękniejsza, co cieszyło moje serduszko. 8 marca spotkałam się z koleżankami z pracy. Piotruś w tym czasie spędził czas z dziadkami (nie jest to nic nadzwyczajnego, mieszkamy naprzeciwko siebie i widzimy się codziennie). 11 marca odwiedziliśmy ciocię Agnieszkę. Razem wybraliśmy się do naszego ulubionego lumpeksu a później na plac zabaw. Kupiliśmy naprawdę fajne rzeczy między innymi bezrękawnik w dinozaury, bluzkę z długim rękawem z wyszytym zamkiem, z naprawdę dużą ilością detali i małą klapką, którą można otworzyć, a w środku wyszyci ci są rycerze na koniach (nie jestem dobra w opisywaniu tego co widzę 😂 obraz ten pozostawiam waszej dalszej interpretacji moich słów) wygląda to tak, że można po prostu otworzyć wejście do zamku. Tego na bluzce. Kupiliśmy też dwie koszulki z krótkim rękawem, jedną samochody a drugą w dinozaury. Pogoda stała się bardzo wiosenna. W tym roku słońce zaczęło rozpieszczać nas znacznie wcześniej niż w poprzednim. Pamiętam, jak ubiegłej wiosny na Piotrusia urodziny dopiero zrobiło się ciepło, a teraz zrobiło się ciepło dwa tygodnie przed nimi. 15 marca zaczęłam tydzień urlopu. Dlatego wybraliśmy się ja, Aga i dzieciaki na duży plac zabaw w Szczytnej. Bardzo go lubię, bo ma wiele atrakcji dla dzieci. Jest darmowy i na świeżym powietrzu. W poniedziałek pojechaliśmy do Agnieszki, a potem z babcią Piotrusia na małe zakupy, bo skończyły nam się czerwone owoce. Piotrek je uwielbia i w domu zawsze muszą być maliny, truskawki albo arbuz. We wtorek znów byliśmy u Agnieszki. W środę też. W czwartek przyjechała do nas. W niedzielę organizowaliśmy imprezę urodzinową Piotrusia. Było wspaniale! Wynajęliśmy naszą ulubioną salę zabaw. Było mnóstwo balonów i dekoracji o tematyce straży pożarnej. Był pyszny tort tematyczny. Było dużo gości i masa świetnej zabawy. Dzieci szalały, a my rozmawialiśmy i jedliśmy ciasto. To była naprawdę udana impreza, z której jestem dumna. 18 marca mój syn skończył 2 lata. Ciężko uwierzyć, że mój mały bobas zmienił się w chłopczyka. Czas biegnie niezdecydowanie za szybko, na szczęście staram się go wykorzystać w 100%. Nie mogę powiedzieć, by jakaś chwila nie była dobrze spożytkowana. Nawet gdy nie jestem z synkiem, wiem, że świetnie spędza czas z tatą lub dziadkami. W dzień urodzin Piotrusia odbiliśmy na płótnie nasze dłonie. Rafał, ja i Piotrek. Obraz ten wisi na ścianie a ja uśmiecham się za każdym razem gdy na niego patrzę. Miesiąc minął a ja po raz kolejny zapraszam was serdecznie na unboxing mojego nowego pudełka od Pure Beauty.

marca 17, 2026

Recenzja - Hairmoji Fruity Cowash szampon w kremie HAIRY TALE COSMETICS

Dzień dobry!image
Czy zdarza wam się kupować kosmetyki oczami? Powiem wam szczerze, że mi bardzo często. Niektóre produkty są tak urocze, że niemal same wskakują do koszyka podczas zakupów. Ale czy idzie to w parze z działaniem kosmetyku? Zazwyczaj tak i mówię to z własnej obserwacji. Dziś mam dla was recenzję, jak sprawdził mi się najsłodszy szampon na świecie od:
Zapraszam na wpis!