marca 17, 2026

Recenzja - Hairmoji Fruity Cowash szampon w kremie HAIRY TALE COSMETICS

Dzień dobry!image
Czy zdarza wam się kupować kosmetyki oczami? Powiem wam szczerze, że mi bardzo często. Niektóre produkty są tak urocze, że niemal same wskakują do koszyka podczas zakupów. Ale czy idzie to w parze z działaniem kosmetyku? Zazwyczaj tak i mówię to z własnej obserwacji. Dziś mam dla was recenzję, jak sprawdził mi się najsłodszy szampon na świecie od:
Zapraszam na wpis! 

Wpis powstał przy współpracy z purebeauty.pl


 O PRODUKCIE 

Potrzebujesz delikatnego myjadła? Doskonale się składa! Nasz kremowy szampon doskonale oczyści, ale nie spowoduje tak zwanego przyklapu. Ukojona skóra, objętość u nasady i łagodne, ale skuteczne mycie? To jest to! Możesz zastosować cowash Fruity doraźnie, kiedy skóra jest przesuszona, podrażniona i ściągnięta lub jako stały element pielęgnacji. Doskonale zmywa olej ze skóry głowy i włosów.

• Pentavitin czyli izomerat sacharydowy redukuje problem łuszczenia i swędzenia skóry głowy, nawilża ją i zmniejsza wrażliwość, redukując zaczerwienienia. Doskonale balansuje przesuszenie po zastosowaniu kwasów AHA, czyli na przykład peelingów kwasowych.

• Dermasooth czyli ekstrakt z ostropestu, wodorostów z rodziny Ulvaceae i bazylii tulsi zmniejsza podrażnienia i zaczerwienienie skóry spowodowane wrażliwością lub stresem.

• Centella asiatica, czyli wąkrota azjatycka inaczej CICA działa kojąco, a także pozytywnie wpływa na mnożenie fibroblastów, czyli istotnego elementu mieszka włosowego.

Włosing z cowashem Fruity będzie pachniał słodko, wariacją na temat owocowej gumy do żucia.


 SPOSÓB UŻYCIA 

Niewielką ilość produktu nanieś na skórę głowy i włosy lub rozmieszaj niewielką porcję z wodą i spień. Masuj skórę głowy, wytworzoną pianę nanieś na resztę włosów. Dokładnie spłucz. W razie potrzeby powtórz czynności.


SKŁADNIKI 

Aqua, Cetearyl Alcohol, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Lauryl Hydroxysultaine, Glycerin, Disodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-6 Stearate, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dicaprylyl Ether, Saccharide Isomerate, Enteromorpha Compressa Extract, Silybum Marianum Fruit Extract, Ocimum Sanctum Leaf Extract, Centella Asiatica Extract, Decyl Glucoside, Sorbitan Laurate, Sorbeth-230 Tetraoleate, Propanediol, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Xanthan Gum, Hydroxypropyl Guar, Polyglyceryl-6 Behenate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Dehydroacetic Acid, Sodium Citrate, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Tocopherol, Parfum.


 MOJA OPINIA 

Produkt zamknięty w plastikowej butelce o gramaturze 190 ml z zakrętką w formie pompki. Bardzo łatwo można wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Szampon ma lekko żółty kolor i kremową, masełkową konsystencję. Świetnie rozprowadza się po skórze i szybko oraz dobrze pieni. Pachnie obłędnie, jak truskawkowy shake lub truskawkowe karmelki- cudo! Słodkie cudo. Uroczy zapach który sprawia, że włosy pachną delikatnie a apetycznie. Działa bardzo delikatnie. Skutecznie myje włosy przy czym nie obciąża ich i nie plącze. Pasma są dobrze nawilżone, miękkie i pełne blasku. Zdecydowanie warto przetestować ten szampon, zwłaszcza gdy lubi się słodkie kosmetyki. Ja jestem fanką takich produktów. Dodatkowo kocham wszystko co truskawkowe. Mimo małej gramatury szampon jest bardzo wydajny i można go zużyć do 9 miesięcy po otwarciu. Urocza butelka z pewnością pięknie przyozdobi łazienkę. Przyznajcie – ta truskawka jest prześliczna!


Czy znacie ten produkt? Mieliście okazję go sprawdzić? Przy wyborze produktów do pielęgnacji włosów kierujecie się czasem ich słodyczą i zapachem? - dajcie znać w komentarzu!

Na dziś to wszystko. Dziękuję Ci za przeczytanie mojego wpisu. Skomentuj, udostępnij lub poleć, by pomóc mi się rozwinąć. Dziękuję za każdą pozostawioną obserwację! Zapraszam ponownie, już niedługo nowy post 
W międzyczasie zapraszam na moją stronę na FB - https://www.facebook.com/share/1Gpibk4dJV/ 

89 komentarzy:

  1. 洗完頭咪會有士多啤梨味 :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Gracias por la recomendación. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie faktycznie przyciąga wzrok, a zapach truskawkowego shake'a brzmi bardzo zachęcająco. Hairy Tale ma świetne składy, więc dobrze wiedzieć, że mimo kremowej konsystencji produkt nie obciąża włosów i realnie działa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam ale też bym go kupiła. Tak samo jak ty kupuję oczami ;D
    Pozdrawiam ciepło! 💛🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji poznać tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię wszystko, co truskawkowe. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam produkty tej marki w sklepach, ale nie miałam okazji wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spojrzałam z ciekawości na te szampony i okazuje się, że jest kilka rodzajów. Ten zapowiada się świetnie, ale boję się, że moje kudełki by zbyt mocno obciążył.. :D Ja do moich cieniutkich włosów wybrałabym prędzej ten cytrynowy. Dzięki za recenzję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Równie mocno co mnie ciekawi to się go obawiam :D Wydaje mi się, że dla moich przetłuszczających się, cienkich włosów będzie za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem w szoku, że coś takiego jest na rynku, będę musiała kiedyś sprawdzić :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się butelka i dozownik, ale nie kupuje nigdy oczami. Mam swoje sprawdzone kosmetyki , za stara już jestem co by kombinować, choć czasem mnie kusi co by spróbować czegoś innego.
    Ale Wy Młodzi próbujcie ! Fajnie wygląda ten szampon
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Klaudia fiquei muito curiosa pelo produto, adoro fragrâncias doces, desejo uma feliz quinta-feira bjs.

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat oczami kupuję tylko książki ;) co do kosmetyków to nawet nie liczy się mój ulubiony zapach czy konsystencja, ale przede wszystkim skład.

    OdpowiedzUsuń
  14. Produktu nie znam, ale widać, że warto go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Domyślam się, że ten szampon pachnie cudownie. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie faktycznie jest mega urocze- jestem mega ciekawa tego zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedno mi nie pasuje: specyfik powinien być w kolorze truskawkowym. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuję że to szampon dla mnie ❤️

    OdpowiedzUsuń
  19. Głównie żele pod prysznic kupuję oczami ;) I czasami maseczki do twarzy i błyszczyki ;) Szampony wybieram ostrożniej, bo nie każdy się lubi z moimi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosto muito das suas recomendações. Obrigada.
    Um beijo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj już wiosennie
    Oczywiście, że kupuję oczami. Kiedyś zapachy kupowałam zazwyczaj zielone:))) teraz przerzuciłam się na niektóre kosmetyki różowe....
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. The shampoo's packaging is lovely, I love the strawberry scent. I also sometimes choose based on the packaging design, so I'm glad it met your expectations. 🍓

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go i ja i jak najbardziej miło, pozytywnie mnie zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam. Ale też czasem kupuje kosmetyki oczami, zwłaszcza gdy piękne owocki są na opanowaniu 😀
    Udanego tygodnia 🙂

    OdpowiedzUsuń
  25. Hi Klaudia!
    It's true, strawberries are tempting. That shampoo looks promising.
    Have a great week! 😘

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze zwracam uwagę na fajne opakowanie i zapach. Uwielbiam żele o zapachu cytrysowym, peelingi również.

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi świetnie delikatne, a jednocześnie skuteczne mycie z pielęgnacją skóry głowy w jednym!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo byłam ciekawa jak ten szampon się sprawdza, bo już go widziałam wcześniej na innych blogach, ale u Ciebie pierwszej czytam recenzję. Zachęcasz do kupna. A czy mi zdarza się kupować kosmetyki oczami? Zdarza, ale najbardziej zachwycam się zawsze zapachem. Jeśli pięknie pachnie, muszę wypróbować. Dobrego dnia Klaudio! 🤍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy kosmetyk bardzo ładnie pachnie to zawsze warto go mieć 😁

      Usuń
  29. Brzmi jak idealne rozwiązanie dla wrażliwej skóry głowy delikatne, a jednocześnie skuteczne i jeszcze ten przyjemny, owocowy zapach!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć :)
    Oj, ja również muszę się przyznać, że bardzo często kupuję oczami. Zwłaszcza szampony do ciała... Ale lepsze to niż, jakbym miała tak robić z droższymi rzeczami :P
    Pierwszy raz spotykam się z tą marką. Niestety, obecnie stosuję dermatologiczny szampon do włosów i skóry głowy, więc nie będę mogła go przetestować w najbliższym czasie.
    Mogę sobie tylko wyobrazić jak cudownie pachnie ta truskawka, zarówno po wyglądzie, jak i po Twojej recenzji :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  31. To opakowanie tak kusi, żeby po nie sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  32. Jest na mojej liście zakupowej, po denku obecnych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No właśnie mam takie umiarkowanie zdanie to jest dobry, łagodny skład myjący z ambicją bycia trochę pielęgnacją. Bez może jakiś red flagów, ale też składowo bez wielkich obietnic wiec jestem ciekawa jak to wrażenieeee

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że zwróciłaś uwagę na składniki kojące skórę głowy – Pentavitin i CICA to dla mnie klucz przy wrażliwej skórze. Dodatkowo pomysł z pompą w butelce jest super praktyczny, nie trzeba się męczyć z wydobywaniem produktu. Ciekawi mnie też, że mimo słodkiego zapachu włosy nie są obciążone

    OdpowiedzUsuń
  35. Brzmi rewelacyjnie! 😍 Chętnie wypróbuję cowash Fruity –uwielbiam delikatne myjadła, które jednocześnie pielęgnują skórę głowy i nie obciążają włosów. A do tego zapach owocowej gumy do żucia – muszę sprawdzić na własnej skórze!

    OdpowiedzUsuń
  36. Opakowanie, to ważna cześć nie tylko kosmetyków. Przyciaga wzrok, wzbudza zainteresowanie i zachęca:) Mnie też!
    Potem czytam skład, bo dla mnie to bardzo ważne, co jest w tym pięknym opakowaniu.
    Pozdrawiam wiosennie 🌷🌿☀️

    OdpowiedzUsuń
  37. Szampon idealny na czas jesienno zimowy kiedy brakuje nam prawdziwych polskich truskawek ^_^

    OdpowiedzUsuń
  38. Kosmetyki o zapachu owoców zawsze mi dodają energii, także jestem na tak i chętnie bym wypóbowała.
    Przyjemnego świątecznego tygodnia.
    🐣🌷🐇🐑🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
  39. Lovely presentation. Thank you for sharing this.

    OdpowiedzUsuń
  40. It is a real delight to find a hair product that looks just as sweet on the shelf as it smells in the shower. I completely understand that "buying with your eyes" feeling, sometimes a charming strawberry on a bottle is exactly what you need to brighten up a morning routine. It sounds like Hairy Tale Cosmetics really hit the mark by creating a cowash that manages to be "buttery" and rich without leaving the hair feeling heavy or flat at the roots.

    OdpowiedzUsuń
  41. produktu nie znam. ale wygląda pięknie i chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  42. To faktycznie produkt, który kupuje się oczami. Wystarczy samo zdjęcie by zachęcić :D. Też uwielbiam truskawkowe kosmetyki (no smaki też może to powiązane :p) :)

    OdpowiedzUsuń
  43. No nie dziwię się Tobie, że kupiłaś taki uroczy produkt :)
    Ja sama jestem sroką i jak coś przykuwa moją uwagę, to nie ma zmiłuj - muszę to mieć :D

    OdpowiedzUsuń