stycznia 15, 2026

Recenzja - Mochi Bamboo House Matcha DECARE

 
Dzień dobry! image
Jedzenie – brzmi prosto a tak naprawdę jest to jak kosmos, nieskończona liczba smaków i smakowych łączeń, które niejednokrotnie mogą nas zachwycić i porwać. Tak było i tym razem. Uwielbiam poznawać nowe smaki. Cudownie jest mieć taką możliwość bez wychodzenia z domu. Dziś zapraszam na recenzję słodkich mochi od:

Wpis powstał przy współpracy z purebeauty.pl
Podstawowe informacje o produkcie pochodzą z decare.pl


 O PRODUKCIE 

Japoński deser o miękkiej, elastycznej strukturze, przygotowany z kleistego ryżu. Wnętrze wypełnia intensywna pasta z zielonej herbaty matcha – lekko gorzka, aromatyczna i doskonale wyważona.

Zastosowanie: Sprawdzi się jako przekąska lub dodatek na przykład do zielonej herbaty.


SKŁADNIKI 

maltoza, pasta z zieloną herbatą matcha (maltoza, pasta z fasoli 12 % (fasola mielona, cukier, maltoza, olej SOJOWY, substancja zagęszczająca: E 1420, sól, syrop kukurydziany), herbata zielona matcha w proszku 3 %, cukier, olej palmowy), mąka z ryżu kleistego, cukier, olej palmowy, substancja zagęszczająca: E 1442; skrobia ziemniaczana, substancja utrzymująca wilgoć: E 420, herbata zielona matcha w proszku 0,8 %, aromat, substancja konserwująca E 202.



 MOJA OPINIA 

Produkt zamknięty w papierowym kartoniku. W środku znajdziemy plastikową wytłaczankę a w niej sześć, umieszczonych w papierowych foremkach mochi. Każda "kulka", lekko obsypana na biało to deser o miękkiej, lekko żelkowej konsystencji. W środku zaś znajdziemy gęstą pastę. Całość smakuje wspaniale. Nie wyczuwam tu żadnej gorzkiej nuty. Herbata, zawarta w deserze jest słodka i aromatyczna. Troszeczkę czuć tu fasolę. To naprawdę świetna kompozycja smakowa. Czuć, że jest to orientalny deser. Nie potrafię porównać go do niczego co nasze i swojskie. Jeżeli ktoś lubi testować nowe smaki z pewnością tak jak ja będzie delektować się każdą kulką, przy czym zaznaczam że deser jest tak intensywny, że wystarczy zjeść tylko jedną aby długo czuć jeszcze słodycz i aromat tej słodkości. Polecam serdecznie spróbować nie tylko fanom Azji ale wszystkim, którzy lubią odkrywać i widzą w jedzeniu coś więcej niż tylko jedzenie. 


Czy znacie ten produkt? Mieliście okazję go sprawdzić? - dajcie znać w komentarzu!

Na dziś to wszystko. Dziękuję Ci za przeczytanie mojego wpisu. Skomentuj, udostępnij lub poleć, by pomóc mi się rozwinąć. Dziękuję za każdą pozostawioną obserwację! Zapraszam ponownie, już niedługo nowy post 
W międzyczasie zapraszam na moją stronę na FB - https://www.facebook.com/share/1Gpibk4dJV/  
 contakt: neko_chan@vip.onet.pl

73 komentarze:

  1. Nie znam z tego względu, że ma olej palmowy. To niestety częste w naszych produktach, że obok zdrowych składników są niestety te, które nie są dla nas korzystne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Jednak od czasu do czasu można zjeść i coś niezdrowego 😉

      Usuń
  2. Skoro słodycz, to pewnie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety takich rzeczy już nie jadam, zostanę przy zwykłej gorzkiej czekoladzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj to raczej nie dla mnie. Nie lubię takich wynalazków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój wariant to czerwona fasola - przyznam, że słabo trafiłam chyba na najgorszy wariant :D Jeszcze nie jadłam, bo trochę się jej obawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wyglada, ale ja podziękuję. ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy opis, w sumie jeszcze nigdy nie próbowałam mochi w takim wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego produktu, ale nie lubię zielonej herbaty. Może i bym spróbowała ale na pewno bym tego nie kupiła. Fajnie zapakowane i fajne pudełko, ale cukier to zdecydowanie nie dla mnie !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gracias por la recomendación . Te mando un beso

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię zieloną herbatę, ciekawe, jakby się to u mnie sprawdziło :-)) .

    OdpowiedzUsuń
  11. Te japońskie deserki to dla mnie hit! Jeszcze nigdy takich nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś jadłam ale trafiłam na niezbyt udany produkt 😅 ten jest przepyszny 🥰

      Usuń
  12. Raz próbowałam mochi i się nie zawiodłam. Sorbety fajne, ale konsystencja tego wokół mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji spróbować tego akurat mochi i przyznaję jestem mega ciekawa tego smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Thanks for testing it.
    I've never eaten mochi before. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi Klaudia! It's great to be open to new flavors and textures. Everyone's preferences will come into play later.
    Have a great weekend! 😘

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię poznawać nowe smaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wersję z fasolą i mieszane uczucia :) Niby ok, nawet smaczne ale bardzo specyficzna konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie, raczej się nie skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Próbowałam raz mochi, ale niespecjalnie mi podeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy na jakie się trafi. Jak jadłam pierwszy raz to też mi nie posmakowało 😂

      Usuń
  20. Nie jadłam jeszcze takie cuda, ale jestem bardzo ciekawa smaku.
    Wszystkiego dobrego w nowym tygodniu 🌸

    OdpowiedzUsuń
  21. Próbowałam kiedyś mochi i bardzo mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Klaudia ainda não experimentei mas deu vontade dessa sobremesa, bjs.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu spróbować Mochi :D Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  24. Ryż i słodycz... To coś dla mnie
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo ciepła

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię poznawać nowe smaki, pora na ten przez Ciebie rekomedowany:)
    Serdeczności moc zostawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale apetyczna recenzja 😍 Czyta się z ogromną przyjemnością, aż ma się ochotę od razu spróbować. Fajnie, że tak dokładnie opisałaś smak i konsystencję, bo przy takich deserach to naprawdę robi różnicę. Matcha w mochi brzmi bardzo kusząco – idealne dla fanów odkrywania nowych smaków 🍵🍡

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam mochi, ale muszę przyznać, że te kupne smakuje bardzo sztucznie. Zdecydowanie wolę takie z chińskiej cukierni, które akurat tutaj w UK są całkiem popularne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę że masz możliwość kupować i zajadać takie pyszności ☺️

      Usuń
  28. Jeszcze nie próbowałam, ale może się kiedyś skuszę. Ostatnio jadłam sushi z mango i mi bardzo smakowało, więc kto wie. W kwestiach odżywiania taka ze mnie trochę tradycjonalistka.
    Smacznego i przyjemnego weekendu. Buziaczki 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za komentarz i również buziaki 💋

      Usuń
  29. Ale ciekawie wyglądają! Lubię testować tego typu specjały :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mochi to jedno z moich ulubionych japońskich przysmaków. Nie jadłam jeszcze wszystkich smaków. Truskawkowe było super i brzoskwiniowe. Udało się je dostać w Aldim. Dla mnie rewelacja. Idealne do kawy czy herbaty. Moim dziewczynom bardzo smakuje. Naprawdę super przekąska.... No.i właśnie mi smaka zrobiłaś 🤣🤣🤣

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie jadłam i byłam bardzo ciekawa twojej opinii, przekonałaś mnie i jak będę miała okazje to kupie i skosztuje ^_^

    OdpowiedzUsuń