lipca 18, 2026

Recenzja - Stardust Body Spray ~ JACQUES BATTINI

 
Dzień dobry!image
Ten wpis miałam dodać już dawno, jednak z powodu pogody, burzy i wiatrów, nie miałam internetu... a w zasadzie miałam go w kratkę. Dlatego dziś przychodzę z kolejną, można powiedzieć, upragnioną recenzją produktu z ostatniego boxa Pure Beauty. Produktu idealnego na obecny czas... wakacyjny, letni, pełen blasku. Mgiełka do ciała z drobinkami, o wspaniałym zapachu od JACQUES BATTINI, czy znacie takie mgiełki? Czy lubicie? Czy macie zwiazane z nimi jakieś wspomnienia? Ja mam... całą młodość! 

Wpis powstał przy współpracy z purebeauty.pl


𝕆 ℙℝ𝕆𝔻𝕌𝕂ℂ𝕀𝔼 

Informacje o marce Jacques Battini: Jacques Battini urodził się w 1948 roku na Korsyce, w rodzinie znanego perfumiarza. Od najmłodszych lat marzył o odkryciu prawdziwego piękna. W wieku 18 lat wyruszył w podróż dookoła świata, która miała na zawsze odmienić jego życie. Pomimo trudności, takich jak wojny, epidemie czy inne przeciwności losu, odwiedził wiele krajów, (...)

Stardust Shimmer Body Spray jest luksusowym produktem o lekkiej konsystencji, który daje skórze olśniewający blask. Mgiełka o delikatnym zapachu karmelu i malin. Dzięki połączeniu truskawek i jaśminu natychmiast poczujesz orzeźwienie, a zapach obejmie całe Twoje ciało.

Piramida zapachowa: 
• Nuty głowy: rabarbar, truskawka 
• Nuty serca: pelargonia, jaśmin 
• Nuty bazy: piżmo, malina, toffee


 𝕊ℙ𝕆𝕊Ó𝔹 𝕌Ż𝕐ℂ𝕀𝔸 

Mgiełkę rozświetlającą Jacques Battini Stardust Shimmer Body Spray należy rozpylać bezpośrednio na czystą i suchą skórę ciała z odległości około 20 cm. Przed użyciem mocno wstrząśnij flakonem, aby równomiernie rozprowadzić mieniące się drobinki rozświetlacza.


𝕊𝕂Ł𝔸𝔻ℕ𝕀𝕂𝕀 

Alcohol Denat., Aqua, Parfum, Ethylhexyl, Methoxycinnamae, BHT, Ammonium Polyacryloyldimethyl, Taurate, Calcium Aluminium Borosilicate, Silica, CI 77891, Tin Oxide, Synthetic Fluorphlogopite, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol, Cinnamyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Lonone, Coumarin, Citral, Eugenol, CI 17200


 𝕄𝕆𝕁𝔸 𝕆ℙ𝕀ℕ𝕀𝔸 

Produkt zamknięty w plastikowej butelce z nakładaną zakrętką i dozownikiem w formie rozpylacza. Dzięki niemu, możemy wygodnie aplikować produkt bezpośrednio na skórę w dowolnej ilości, budując błyszczący efekt. Sam design uważam za piękny, mimo minimalizmu i prostoty. Produkt wygląda na luksusowy, bogaty i bardzo kobiecy. Sama butelka jest przezroczysta, dzięki czemu wiemy ile jeszcze możemy zużyć produktu. Mgiełka ma lekko różowy kolor, którego nie widać na skórze, oraz malutkie połyskujące drobinki. Na zdjęciach możecie zauważyć jak subtelny i delikatny jest to efekt. Jednak fotografie nie do końca oddają, jak mgiełka wygląda na żywej skórze. Jest cudowna! Naprawdę pięknie podkreśla kobiecą delikatność a do tego uroczo pachnie. Wyczuwam tu elegancki bukiet różnych nut zapachowych. Opisałabym je jako wytrawne, nie słodkie, nie ciężkie, gustowne. Zapach zdecydowanie dla kogoś, kto lubi charakterystyczną woń, zapach, który pozostaje w pamięci i który absolutnie nie kojarzy się ze słodkością czy owocami. Jestem wielką fanką takich mgiełek, gdy byłam nastolatką marzyłam o takich jednak nie zawsze mogłam swoje marzenie spełnić. Pierwszą mgiełkę dostałam od swojego chłopaka a teraz mojego męża. Do tej pory mam połowę a było to jakieś 13 lat temu. Mam do takich produktów ogromny sentyment. Przywołują mi fantastyczne wspomnienia i sprawiają, że czuje się lepiej, pewniej i młodziej. Z pewnością moje odczucia mają wpływ na to jak oceniam tę mgiełkę. Jestem w niej zakochana na zabój. Nie wiem czy lubicie tego typu produkty, jednak z czystym sercem mogę je polecić. To przepiękne, podkreślające skórę czy opaleniznę kosmetyki z dodatkowo ładnym zapachem. Nie należy ich jednak traktować jako perfumy a bardziej jak wodę toaletową. Ich głównym zadaniem jest piękny wygląd. Tę mgiełkę oceniam 10 na 10. Skradła moje serce cudownym różowym kolorem 💕


Czy znacie ten produkt? Mieliście okazję go sprawdzić? - dajcie znać w komentarzu!

Na dziś to wszystko. Dziękuję Ci za przeczytanie mojego wpisu. Skomentuj, udostępnij lub poleć, by pomóc mi się rozwinąć. Dziękuję za każdą pozostawioną obserwację! Zapraszam ponownie, już niedługo nowy post
W międzyczasie zapraszam na moją stronę na FB - https://www.facebook.com/share/1Gpibk4dJV/ 

2 komentarze:

  1. Piękna i niezwykle klimatyczna recenzja – ta osobista historia z mgiełką sprzed 13 lat i mężem niesamowicie porusza i dodaje całemu wpisowi wyjątkowego uroku. Cudownie, że ten zapach i blask potrafią przywołać tak żywe, ciepłe wspomnienia, a sam produkt idealnie wpisuje się w letni, wakacyjny klimat.

    OdpowiedzUsuń