Dzień dobry!
W ostatnim boxie od Pure Beauty o nazwie Pastel Blossom pojawiła się rzecz, wręcz idealna do testowania. Z początku myślałam, że nie jest to kosmetyk dla mnie. Jednak po chwili namysłu stwierdziłam, że nie to, że nie jest dla mnie tylko po prostu nie jest w kolorze, jaki używam na co dzień. Postanowiłam wypróbować coś nowego i przetestować jak trzeba. Zapraszam na recenzję palety cieni od:
Wpis powstał przy współpracy z purebeauty.pl
O PRODUKCIE
To świeża, lekka kompozycja cieni, najczęściej wybierana do makijaży ślubnych. Jasny, waniliowy cień pięknie ożywi makijaż oczu, rozświetli wewnętrzne kąciki a nałożony na środek powieki powiększy oko. Drugi cień ma w sobie elegancką satynową poświatę podbijającą odcień zgaszonego różu. Najciemniejszy cień jest kolorem służącym do wymodelowania zewnętrznego kącika oka. Jest on skomponowany z matowych odcieni bordowych, pudrowego różu i wrzosu. Ten zestaw cieni podkreśli elegancję i klasę każdego makijażu. Idealna kompozycja dla chłodnego typu urody.
• Rozświetlenie: Jasny, waniliowy cień idealnie nadaje się do rozświetlenia wewnętrznych kącików oczu oraz nałożenia pod łuk brwiowy, co optycznie otwiera oko.
• Ruchoma powieka: Waniliowy cień nałożony na środek ruchomej powieki powiększa oko.
• Satynowy akcent: Drugi cień z palety posiada satynową poświatę, która podkreśla odcień zgaszonego różu.
• Wielowarstwowość: Cienie można nakładać warstwowo, aby budować intensywność koloru.
SPOSÓB UŻYCIA
• Aplikacja: Cienie można nakładać zarówno suchym pędzelkiem (dla delikatniejszego efektu), jak i na mokro (dla zwiększenia intensywności koloru).
• Trwałość: Aby przedłużyć trwałość makijażu, warto zastosować bazę pod cienie lub puder wykończeniowy.
• Kolejność: Dla najlepszego efektu, zwłaszcza przy intensywnych kolorach, zaleca się wykonanie makijażu oczu przed nałożeniem podkładu.
SKŁADNIKI
Talc, Mica, Isocetyl Stearoyl Stearate, Titanium Dioxide, Magnesium Stearate, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate.
MOJA OPINIA
Produkt ten to mała paleta mieszcząca się w dłoni o gramaturze 6 g. Dodatkowo zabezpieczona folijką z zewnątrz jak i wewnątrz. Otwarcie na magnes. W środku ukazują nam się trzy kolory cieni do powiek. Bardzo jasny, beżowy, matowy; połyskujący zgaszony róż oraz matowe bordo. Kombinacja tych kolorów wygląda ciekawie. Zastanawiałam się jak wyglądać będzie na moich oczach. Cienie nabiera się bardzo dobrze. Rewelacyjnie się blendują. Jasny kolor jest ciut blady ale można go budować. Dwa pozostałe są mocne i dobrze napigmentowane. Ogólnie bardzo dobrze mi się nimi pracuje. Uważam, że idealnie sprawdzą się do codziennego makijażu. W tym mocniejszym i wieczorowym na pewno też będą wyglądać pięknie. Jeżeli lubicie make up to warto sprawdzić kosmetyki tej marki. Wydaje mi się, że są idealne dla osób początkujących takich jak ja.
Czy znacie ten produkt? Mieliście okazję go sprawdzić? Lubicie make-up? - dajcie znać w komentarzu!
Na dziś to wszystko. Dziękuję Ci za przeczytanie mojego wpisu. Skomentuj, udostępnij lub poleć, by pomóc mi się rozwinąć. Dziękuję za każdą pozostawioną obserwację! Zapraszam ponownie, już niedługo nowy post ♥






No rzeczywiście takie ślubniaczkowe kolory, ale do twarzy Ci w nich! :) Myślę, że ta paletka może się sprawdzić w codziennym makijażu, bo mimo wszystko to takie neutralne odcienie - ani za chłodne, ani za ciepłe.
OdpowiedzUsuńSą śliczne i bardzo Ci pasują :D
OdpowiedzUsuńNie znam tej marki, ale mnie kolory się bardzo podobają. No i oczywiście Ty pięknie w nich wyglądasz!
OdpowiedzUsuńBuziaki 😘
Fajnie, że otwarcie jest na magnes. I podobają mi się kolory.
OdpowiedzUsuńciekawe kolory :)
OdpowiedzUsuń