maja 28, 2023

Mój pierwszy... obiad! * Rosół z kury * | My first... dinner! * chicken broth * 🥘😋


Dzień dobry! image

( PL/ENG )

Przychodzę dziś do was z nową serią na blogu a będzie to seria z kategorii kulinarne. Oprócz doświadczenia, które codziennie nabywam, robiąc obiady, nie mam żadnej specjalizacji w tym temacie. Sami zresztą to zauważycie. Już nie pierwszy raz piszę tu o czymś, o czym mam średnie pojęcie. Nie będą to posty zawierające szczegółowe przepisy, to będzie raczej moja próba gotowania. Jako że na swój smak nie narzekam i bardzo lubię gotować, pomyślałam- czemu by się tym nie podzielić. W serii "Mój pierwszy obiad" pokażę wam jak przyrządzam, według mnie, smaczne, pożywne i tanie obiadki. Zapraszam! 
I am coming to you today with a new series on the blog and it will be a series from the culinary category. Apart from the experience that I gain every day by making dinners, I do not have any specialization in this topic. You will notice it yourself. It's not the first time I'm writing about something that I have an average understanding of. These will not be posts with detailed recipes, it will rather be my attempt at cooking. As I do not complain about my taste and I really like cooking, I thought - why not share it. In the series "My first dinner" I will show you how I prepare, in my opinion, tasty, nutritious and cheap dinners. I invite!

Dziś będzie rosół, bulion, wywar, zupa z kurczaka, woda z tłuszczem... jak kto woli, nazw jest wiele. Powiedzmy, że rosół. (Tak naprawdę, rosół to zupa gotowana z przynajmniej dwóch rodzajów mięsa z dodatkiem warzyw i przypraw, bulion, to wywar mięsny lub warzywny, drobna, acz istotna różnica.) Mój rosół będzie najłatwiejszą i najszybszą zupą, jaką tylko można zrobić.
There will be broth today. My broth will be the easiest and fastest soup you can make. (In Poland, broth can be called by several names, which all mean the same thing when translated. There are several types of broth, I will show you the most popular one.)

PROSTY ROSÓŁ Z KURY

Potrzebne nam będą:
- cebula
- seler
- pietruszka
- marchewka
- por
- czosnek
- kurze mięso
- liście laurowe
- ziele angielskie w kulce
- pieprz
- sól/warzywko/magii - jakaś słona przyprawa

SIMPLE HEN BROTH

We will need:
- onion
- celery
- parsley
- carrot
- cf
- garlic
- chicken meat
- bay leaves
- allspice in a ball
- pepper
- salt/some salty seasoning


Zaczynamy od przygotowania warzyw. Cebulę i czosnek obieram z łupin (nie myję). Cebulę opalam nad gazem, by zrobiła się czarna (można ją też w całości podsmażyć na patelni) czosnek nie jest obowiązkowy, ale ja bardzo go lubię. Seler obieram z tej skórki, obieram również pietruszkę i marchewkę następnie przemywam je. Pora dokładnie myję. W razie potrzeby, kroję na mniejsze kawałki np. długą marchew można przeciąć na pół, lub na trzy części. Mniej więcej zawsze w moim rosole znajduje się taki sam zestaw warzyw ale można go dowolnie modyfikować (np. jeżeli nie lubicie selera, możecie z niego zrezygnować, jeżeli lubicie marchewkę w rosole, można dać jej więcej). Ja wszystko robię "na oko" i tak też wyglądać będą moje przepisy. 
We start by preparing the vegetables. Peel the onion and garlic (do not wash). I burn the onion over the gas to make it black (you can also fry it whole in a pan) garlic is not mandatory, but I like it very much. Peel the celery from this peel, also peel the parsley and carrot, then wash them. I wash cf thoroughly. If necessary, I cut into smaller pieces, e.g. a long carrot can be cut in half or into three parts. More or less, there is always the same set of vegetables in my broth, but you can freely modify it (e.g. if you don't like celery, you can give it up, if you like carrots in broth, you can give it more). I do everything "by eye" and so will my recipes.


Zabieram się za mięsko. W moim rosołku znajdować się będzie porcja rosołowa z kurczaka, ale do takiego wywaru można wrzucić naprawdę wszystko. Trzeba pamiętać, że każdy rodzaj mięsa ma inny smak, mi najbardziej smakuje rosół na kurze ale gdybym miała, dodałabym wołowinkę, jakąś kosteczkę albo co nie co z indyka. Dziś zadowolę się tak zwanymi kurzymi dupkami. Cztery sztuki dokładnie myję. Nie usuwam żadnych tłustych części. 
I'm going for the meat. In my broth there will be a portion of chicken broth, but you can throw really anything into such a broth. You have to remember that each type of meat has a different taste, I like the chicken broth the most, but if I had it, I would add beef, some bone or some turkey. Today I will settle for so-called chicken assholes. I wash four pieces thoroughly. I don't remove any greasy parts.


Przygotowane warzywa jak i kurze dupki lądują w największym garze, jaki mam. Dodaję trzy-cztery listki laurowe, kilka kulek ziela angielskiego i dwa razy więcej kulek pieprzu. W moim rosole znajduje się też lubczyk (bo rośnie w moim ogrodzie) i troszeczkę, odrobinkę suszonego koperku (można pominąć). Wszystko obficie zalewam zimną wodą. Tak przygotowaną zupę nastawiam na gaz i czekam aż się zagotuje.
Prepared vegetables and chicken land in the largest pot I have. I add three or four bay leaves, a few balls of allspice and twice as many balls of pepper. In my broth there is also lovage (because it grows in my garden) and a bit, a bit of dried dill (you can omit it). I fill everything with cold water. I put the soup prepared in this way on the gas and wait for it to boil.


Ważna sprawa. Podczas zagotowania w waszej zupie pojawi się biała albo szara piana. To tak zwany szum, czyli efekt ściętego białka w naszej kurze. Najlepiej, jest go zebrać łyżką, by się go pozbyć. (Niektórzy go zostawiają, wybór należy do was. Jeżeli przez przypadek nie zdejmiecie szumu, też się nic nie stanie. Polecam jednak spróbować wyłowić go z zupy.)
An important issue. A white or gray froth will appear in your soup as it boils. This is the "szum", i.e. the effect of truncated protein in our hen. It's best to scoop it up with a spoon to get rid of it. (Some people leave it, the choice is yours. If you don't accidentally remove the "szum", nothing will happen either. But I recommend trying to fish it out of the soup.)


Zagotowaną zupę trzymamy na najmniejszym gazie przynajmniej godzinę. (Jeżeli mamy większe i twardsze mięso to nawet do trzech godzin). Prawda jest taka, że rosół to zupa, o której można zapomnieć. Może się gotować ile chcecie, byleby warzywa nie zamieniły się w papkę. Ja gotuję taki rosół do dwóch godzin. Tak pół godzinki przed końcem dodaję przyprawy. Lubię doprawione zupy więc do mojego rosołu trafia mielony pieprz i kilka łyżeczek warzywka (uniwersalnej przyprawy). Spróbujcie, być może wy nie będziecie chcieli doprawiać swojego dania. Przyprawy, to rzecz gustu.
We keep the boiled soup on the smallest gas for about an hour. (If we have larger and harder meat, it can take up to three hours). The truth is that broth is a soup you can forget about. You can cook as much as you want, as long as the vegetables don't turn into mush. I cook this broth for up to two hours. So half an hour before the end I add spices. I like seasoned soups, so my broth goes with ground pepper and a few teaspoons of universal seasoning. Try it, maybe you won't want to season your dish. Spices are a matter of taste.


Ugotowany rosół cedzę, czyli przelewam przez sito, by mięso i warzywa oddzielić i pozostawić czysty, żółtawy, pachnący niedzielą bulion. Z gotowanych warzyw jem tylko cebulę, czosnek i marchewkę, Rafał chętnie zje też pietruszkę. Rosół jemy najczęściej z cienkim makaronem. Taką zupę można przyozdobić również natką pietruszki.
 I strain the cooked broth, i.e. pour it through a sieve to separate the meat from the vegetables and get a clean, yellowish broth with a Sunday smell. (That's because in Poland broth is usually eaten on Sundays.) From boiled vegetables I eat only onions, garlic and carrots, Rafał will also eat parsley. We usually eat chicken soup with thin noodles. You can also garnish the soup with parsley.

Zupa Gotowa! Smacznego! 
Soup Ready! Enjoy your meal!


  Na dziś to wszystko. 
Czy lubicie rosół? Jak go przyrządzacie? Może macie dla mnie jakieś wskazówki odnośnie przepisu? A może też lubicie najprostsze i najszybsze wersje obiadowych dań? Jaka jest wasza ulubiona zupa? Co najczęściej jecie na obiad?
Piszcie w komentarzu! 

That's it for today.
Do you like broth? How do you cook it? Do you have any recipe tips for me? Or maybe you also like the simplest and fastest versions of dinner dishes? What's your favorite soup? What do you usually eat for lunch?
Write in the comment! 

Dziękuję Ci, że tu jesteś!
Twoja obecność buduje ten blog.
Thank You that you are here!
Your presence builds this blog.
 

Zapraszam Cię na zaplecze wpisu 
I invite you to the back of the entry ↓
The best Commentators image

Co wpis wyłaniam z komentarzy dwa blogi. Skomentuj jako pierwszy lub zostaw najciekawszy komentarz (pod najnowszym wpisem) a twój blog znajdzie się w polecajce. 
I extract two comments from each post. Be the first to comment or leave the most interesting comment (under the latest entry) and your blog will be recommended.

Pierwszy komentarz/First comment:
historycznik.blogspot.com image

Najciekawszy komentarz/Most interesting comment:
skladliteracki.blogspot.com image

Infoblog  :

 Komentarz u mnie = komentarz u Ciebie 
● Podoba Ci się moja praca? Pomóż mi się rozwinąć oraz dotrzeć do szerszego grona odbiorców! Zaobserwuj, skomentuj, udostępnij lub poleć ♡ 

● Comment by me = comment by you ♡
● Do you like my work? Help me grow and reach a wider audience! Follow, comment, share or recommend ♡

 mail contakt:  neko_chan@vip.onet.pl

102 komentarze:

  1. Ja jestem wegetarianką,więc akurat ten obiad nie jest dla mnie, ale pomysł na serię świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię rosół Klaudio, przyrządzany przez Ciebie bardzo mi przypomina recepturę mojego Św. P. Taty - w podobny sposób go gotował, ale prawdziwym mistrzem rosołu jest mój Szwagier, pozdrawiam :-) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój rosołek jest bardzo prosty, wiadomo, są różne przepisy i można z takiej zwykłej zupy zrobić arcydzieło :) Jednak myślę, że jest on dla nas tak dobry, bo robi się go w niemal każdym domu i kojarzy nam się z domowym ogniskiem :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kulinaria? doskonały pomysł na urozmaicenie bloga. Twój rosół wygląda apetycznie. Uwielbiam zupy ale bez śmietany. Raz w miesiącu gotuję rosół. Zawsze dodaję 3, 4 ząbki czosnku. Nie dodaję liścia laurowego i angielskiego ziela.
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rosół pojawia się dość często, bardzo go lubimy :) Dziękuję za twój komentarz i miłego tygodnia życzę!

      Usuń
  4. Gotowanie nie jest moją domeną, ale coś trzeba przecież zrobić jeść, być żyć ;) . Rosół uwielbiam i rzeczywiście, to chyba najłatwiejsza zupa jaką znam. A... starsi ludzie mówili na niego "antygrypina". Najważniejsze w nim to mięso i warzywa. Kurze skrzydełka są super. Polecam :) . Klaudio będę obserwowała Twoje poczynania w kuchni, bo zapowiada się bardzo interesująco. Inne zupy, które też bardzo lubię to: krupnik i kapuśniak, ale żurkiem i czerwonym barszczem też nie pogardzę.
    Miłego dnia. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawa nazwa, chyba o takiej nie słyszałam :D Ale fakt jest taki, że sama robię rosołek gdy w domu panuje grypa :) Dziękuję za twoje ciepłe słowa i pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nic bym nie zmieniła w Twoim przepisie, a rosół wygląda bardzo apetycznie. Najlepszy rosół, jaki jadam jest dziełem mojego męża, on uwielbia gotować i wychodzi mu to świetnie. Oprócz pysznego rosołu robi jeszcze rewelacyjną pomidorową, a z wszystkich zup ja najbardziej lubię ogórkową. Takie wspomnienie cudownego smaku z dzieciństwa, ogórkowa mojej mamy była najsmaczniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój maż też potrafi zrobić przepyszny rosół ^^ Moją ulubioną zupą są flaczki :D Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  6. Dawno już nie jadłam rosołu, ten wygląda bardzo apetycznie:) Świetny pomysł na serię wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak rosół z kury jest pyszny, zupełnie inaczej smakuje, niż z kurczaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne :D Mój to raczej z kurczaka, choć nie mam pewności do kogo należały te porcje rosołowe :D

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł na post! Lubię bardzo rosół, dodaję do niego lubczyk i nie używam cebuli. Też staram się wyłowić szum, ale nie zawsze mi to sprawnie wychodzi a odcedzać mi się nie chce ;)
    Moje ukochane zupy to jednak ogórkowa i żurek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niejednokrotnie zdążyło mi się o nim zapomnieć :D Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  9. Rosołek musi być. Przynajmniej raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trochę rzadziej, ale jak już robię zupę, to głównie tą :D

      Usuń
  10. Czyli wyjaśniło się, ja jem BULION warzywny. :)
    Radiomuzykant-ka

    OdpowiedzUsuń
  11. Rad kulinarnych nie mam. Byłbym rad jakbym mógł spróbować rosołku. :) To jest moje poletko w kuchni, chociaż staram się wnosić coś do gotowania, w fazie przygotowań tak zwanych.

    Ciekawa sprawa, że tyle osób chce zobaczyć Japonię. Może trzeba zawiązać grupę chętnych i polecieć razem tam? :) Dużo plusów by się znalazło takiego rozwiązania.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Japonia tak nas ciekawi, bo cały czas gdzieś ją widzimy (w kinematografii, w kosmetykach, w muzyce) i niby coś nie coś o niej wiemy, a jednak jest dla nas tak obca i egzotyczna... ciągnie nas do nieznanego :D

      Usuń
  12. Boa tarde e bom início de semana. Obrigado pela visita e carinho.
    Ficou maravilhoso.
    Luiz Gomes

    OdpowiedzUsuń
  13. Kulinaria mnie bardziej interesują niż kosmetyki więc fajnie że dzielisz się z innymi przepisami !!A rosołek wygląda bardzo smakowicie, choć niezmiernie rzadko zasypuję go makaronem typu nitki, wolę krajankę najlepiej taką swojską :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata robi rewelacyjny makaron, ale ja chyba jestem za leniwa... poza tym taką zupę robię raz dwa i mogę więcej odpoczywać ^^ Dziękuję za twój super komentarz!

      Usuń
  14. Se vw muy rica ligera y sana. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Kochana. Bardzo lubię rosół z kury. Prosta smaczna zupa i dobra na przeziębienie jak mawiała moja babcia. Rosół przeważnie gotuję na kostkach, czasem dodaje kawałek szpondra dla podkreślenia smaku. Gratuluję Ci ugotowania rosołku i czekam na następne posty kulinarne. Ja się muszę pochwalić że 2 tygodnie zrobiłam ramen I nawet wszystkim smakował. Mnie też.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia. Buziaki

    Kasinyswiat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie robiłam ramenu, ale bardzo mam na niego ochotę ^^ Muszę spróbować swoich sił :) Dziękuję Kochana za twój ciepły komentarz! Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

      Usuń
  16. Cześć! 🙂 Lubie większość zup, ale muszę ci szczerzuteńko napisać, że za rosołem nie przepadam i nie do końca chodzi o smak, ale o jego wodnistą konsystencję. Po prostu przepadam za konkretnymi zupami, tak na bogato, dużo warzyw, ziemniaczki, jakaś solidna wkładka no i spoko, mogę wytrzymać do kolacji 😄 Ale powiem ci, że przygotowany przez ciebie rosół na zdjęciach wygląda tak apetycznie, że prawdopodobnie bym się skusił 😄Jak człowiek głodny, to wszystko wciągnie 😄 Pozdrawiam!

    ps. a byłbym zapomniał: pierwsze zdjęcie z warzywami na desce profeska 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię treściwe jedzonko, dlatego tego rosołu robię tyle, by było przynajmniej po dwa talerze na głowę :D Dziękuję za twój super komentarz!

      Usuń
  17. Gosto de caldo de galinha. E gostei da sua receita. Obrigada.
    Tudo e bom e uma boa semana.
    Um beijo.

    OdpowiedzUsuń
  18. This looks so good
    https://www.melodyjacob.com/2023/05/how-to-style-black-cut-out-slip-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy post. Rosół to kulinarna klasyka. Też lubię robić proste i szybkie dania obiadowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że to klasyka ^^ Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  20. Klaudia super,że wprowadziłaś nową kategorię do swojego bloga. Gotowanie sprawia ogromną satysfakcję i zawsze wiem co jemy. Doskonały rosołek przygotowałaś. U nas jest co niedzielę, lub sobotę jeśli mąż ma dyżur w niedzielę. Moje dziewczynki bardzo lubią rosół. Mnie się zawsze kojarzy z ciepłem rodzinnym.
    Następnym razem proponuję Ci upiec najpierw mięso, a potem zalać je wodą i przygotować rosół. Pomysł jak to zrobić znajdziesz na moim blogu.
    Ściskam Cie serdecznie i czekam na dalsze przepisy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za propozycję, na początek zrobiłam najprostszy rosół, a później zobaczymy :D
      U mnie też rosołek jest często, kojarzy mi się bardzo z rodziną, niedzielą, odpoczynkiem, spokojem, sielanką... taka typowo polska zupa :)
      Dziękuję za szczery komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  21. Super, że wprowadziłaś nowość na swoim blogu!
    Mój pierwszy rosół okazał się zupą cebulową :P
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie próbowałaś mojego pierwszego sosu grzybowego :D Pozdrawiam Kochana!

      Usuń
  22. Gratuluję! Na pewno był pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobry rosołek smaczny jest, ja lubię pić z kubka bez żadnych makaronów:) Próbowałam robić i nigdy mi sie nie udało, jakoś nie mam serca do zup, a niby takie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię rosół z kubeczka ^^ Hmmm może twoją specjalizacją są drugie dania bądź desery? :)

      Usuń
  24. Kiedyś w domu rodzinnym rosół był co tydzień na stole. Sama odeszłam od tej "tradycji".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też. Teraz robię go raz na dwa, trzy tygodnie. Głównie dlatego, że mąż woli bardziej mięsne dania :D

      Usuń
  25. Oh, każdy ma swój sposób na domowy rosół. No cóż każdy ma swoje małe tajemnice kuchenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Rosół to chyba najbardziej subiektywna zupa, jaka istnieje :)

      Usuń
  26. Łeeeee :(
    Nic dla mnie, bo u nas wege...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, może i ja spróbuję coś zrobić w tym stylu :)

      Usuń
  27. I love this kind of recipes because they're easy to cook and I love this kind of meals too. I took note and I'll do it for sure.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem z ciebie dumny za to, że miałaś motywację do przyrządzenia rosołu, jak i za podzielenie się z nami Twoim sposobem na przyrządzenie tej zupy. Doskonała robota. Świetnie Ci wyszedł rosół. Apetycznie i smacznie 😊👍 Uwielbiam rosół i jak gotowałem w restauracji, to w dość podobny sposób robiłem, lecz na bazie korpusów z kurczaka i nie dodawałem czosnku, choć uważam, że czosnek także świetnie pasuje do tej zupy. Rosół lubię z różnymi dodatkami, a w szczególności z makaronem naleśnikowym.

    Pozdrawiam Cię cieplutko i z całego serca 🤗💝
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za twój komentarz, jest mi bardzo miło gdy czytam takie uskrzydlające słowa! Aż się chce gotować :) Pozdrawiam!

      Usuń
  29. This broth looks so good! I need to get more creative with my meals, I can get so bored with eating the same meals all the time! Great new series coming up xx
    Janet
    www.rediscoveringmystyle.com

    OdpowiedzUsuń
  30. sound delicious... yummy
    I will use your recipe.... thank you for sharing

    OdpowiedzUsuń
  31. Domowy rosół nie ma sobie równych :) Wygląda mega! My najczęściej gotujemy rosół kiedy ktoś w domu jest przeziębiony :) Jest niezastąpiony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, sama często go robię w okresie jesienno zimowym nawet tak o, na wzmocnienie :)

      Usuń
  32. Hello! What looks better has that recipe, I may do it soon, I'll tell you how it is. Excellent post, we read :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno nie gotowałam rosołu...

    Ja rosół gotuję na 3 skrzydełkach i 8 żołądkach :).

    OdpowiedzUsuń
  34. Rosół to zdecydowanie moja ulubiona zupa! U mnie w rodzinnym domu króluje co niedziele :) Ja natomiast najpierw zagotowuję mięso i pozbywam się szumu, dopiero później doprawiam zielem angielskim, listkiem laurowym itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, to też popularny sposób :D Dziękuję za twój komentarz!

      Usuń
  35. Dlatego rosółubie mojej mamy, są zawsze dwa rodzaje mięska. Ja zup średnio potrafię gotować, jakoś nie lubie z nimi. Z chęcią będę zaglądała do Twoich przepisów, bo takie zwykłe swojskie są najlepsze!
    A Twój rosołek wyglądał smakowicie 😊

    OdpowiedzUsuń
  36. How fun! I love looking at new recipes and photos of food! I am looking forward to this series! Have a great weekend!
    PerlaGiselle | iamperlita.com
    ♥ | instagram.com/iamperlita

    OdpowiedzUsuń
  37. I love to cook too! Your broth looks amazing, great recipe!

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię rosół, ale najbardziej ten od mamusi 😊!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. A cooking series sounds good. Hope you make something that's vegetarian and vegan friendly too so I can follow it. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Brawo! Dobry wybór na pierwszy raz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie ^^ To nie jest mój pierwszy rosół, ale gdy ktoś zaczyna przygodę z obiadami, taka zupa może być dobrym pomysłem na pierwszy raz ;)

      Usuń
  41. Fajnie, że wyjaśniłaś różnicę między rosołem a bulionem, zawsze dla mnie to było to samo ;p. Co do różnego nazewnictwa mój mąż lubi mawiać "kompot z kury xD". Ja zawsze prócz kury lubię dodać (tak jak zresztą też wspominałaś) trochę wołowinki i indyka :).
    Co do długości gotowania, u mnie zwykle jest to godzinka, czasem trochę dłużej, ale znałam osobę, która twierdziła, że rosół to się powinien całą noc gotować ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompot z kury XD
      Dla mnie, prywatnie, nie ma różnicy między bulionem a rosołem, ale skoro taka różnica faktycznie jest, tu musiałam ją podkreślić :D
      Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  42. I have to try it, it seems to be a real treat... :) thanks for sharing..

    online shopping in Canada
    women’s jewelry

    OdpowiedzUsuń
  43. Troszkę nietypowy rosół ale to kwestia smaku ( dodanych warzyw- przypraw) polecam zrobić to samo na indyku i jeszcze kolejny raz na wołowinie każde z mięs inaczej smakuje i rosół jest inny smakowo ;) pozdrawiam i życzę powodzenia w eksperymentach kuchennych

    OdpowiedzUsuń
  44. Miła Klaudio! Jestem pod wrażeniem twojej pracowitości i aktywności! Mam szczerą nadzieję, że prowadzenie tego bloga jest dla Ciebie satysfakcjonujące (pod każdym względem), bo naprawdę robisz kawał dobrej roboty :-) Buziaki!
    P.S. Ja pamiętam swój pierwszy rosół, także był taki bardzo delikatny ;-)

    OdpowiedzUsuń